W piątek 16 lutego 2007 roku o godzinie 23:05 wyruszyłem z Sapporo nocnym pociągiem do Abashiri leżącego na północy Hokkaido nad Morzem Ochockim. Na miejscu byliśmy o 6 rano. W hotelu wziąłem kąpiel i zjadłem śniadanie.
Następnie autobusem pojechałem z Abashiri do Monbetsu. Jechaliśmy ponad godzinę podziwiając okolicę i krowy na śniegu. W Monbestu najpierw poszedłem na wieżę widokową, spotykając po drodze foki (fot. 9-10). Wjechałem na trzecie piętro wieży (fot. 11) i zjechałem pod poziom morza - niestety morską faunę można jedynie zobaczyć w akwariach (fot. 12-14), gdyż przez okna wieży widać jedynie ciemną zieleń morskiej wody.
O 12:00 wsiadłem na lodołamacz. Przejażdżka po Morzu Ochockim trwała około godziny. Miejscami kry lodowe sprawiały, że statek poruszał się z trudnością. W podróży towarzyszyły nam krzykliwe mewy.
Po rejsie i obiedzie zajrzałem jeszcze do fok (fot. 31-32), a potem podjechałem na dworzec autobusowy. Chodząć po zaśnieżonym miasteczku zauważyłem oprócz znanych z Sapporo wron parę osobników kani czarnej z rodziny jastrzębiowatych (fot. 37-38).
Gdy przyjechałem do Engaru, było już ciemno.
Ostatni odcinek z Engaru do Sapporo pokonałem pociągiem. Do domu wróciłem około godziny 23, więc cała podróż trwała około 24 godzin.
Wszystkie zdjęcia (5,3 MB), główna strona o moim życiu w Japonii.