do strony «rożności»

Tekst ten był rozsyłany pocztą elektroniczną, stąd pewne zwroty, których jednak nie zmieniałem. Tytuł pochodzi ode mnie. Carpe diem - z Pieśni łacińskiego poety Horacego - dosłownie znaczy chwytaj dzień czyli korzystaj z każdego dnia, nie marnuj mijających chwil.

Carpe diem

Mój przyjaciel otworzył szufladkę w komodzie swojej ukochanej i wyjął z niej mały pakiecik owinięty w bibułkę. To - powiedział - nie jest zwykle zawiniątko, to jest Jej bielizna osobista. Wyrzucił opakowanie ukrywające zawartość i przyjrzał się jedwabnej, wykończonej koronką bieliźnie. Kupiłem to Jej, kiedy pierwszy raz pojechaliśmy do Nowego Jorku 9-10 lat temu. Nigdy jej nie założyła, czekała z tym na jakąś specjalną okazję! Więc dobrze - pomyślał - dzisiaj zdarzyła się ta odpowiednia okazja.

Zbliżył się do łóżka i ułożył bieliznę przy jej głowie obok innych rzeczy. Niedługo zacznie ubierać ją do trumny. Po krótkiej chorobie wczoraj zmarła.

Potem patrząc w moją stronę powiedział: Każdy dzień, który przeżywasz, jest tą specjalną okazją. Nasze okazje już minęły. Nie warto było zostawiać wszystkiego na potem.

Te słowa zapadły mi w pamięć, mam je ciągle na myśli - one zmieniły moje życie. Teraz więcej czytam, a mniej sprzątam. Siadam na tarasie i rozkoszuję się urodą okolicy bez poczucia winy, że nie wypieliłem ogródka. Spędzam więcej czasu z moimi bliskimi i przyjaciółmi, a mniej pracuję. Zrozumiałem, że życie to ciąg doświadczeń, które trzeba przeżywać w radości, a nie próbować je przetrwać lub ścierpieć. Już niczego nie odkładam na potem. Zdania zaczynające się od pewnego dnia, kiedy? znikają z mojego słownika.

Nie wiem, co zrobiłaby żona mojego przyjaciela, gdyby wiedziała, że nie będzie jej tu dzisiaj między nami - przyjmujemy to z taką nieświadomą lekkością. Mam nadzieję, że poszłaby zjeść do restauracji chińskiej - swej ulubionej. To te malutkie nie zrobione rzeczy najbardziej by mnie bolały, gdybym wiedział, że moje godziny są już policzone. Byłbym niepocieszony, że przestałem widywać się z moimi dobrymi przyjaciółmi odkładając to na najbliższy czas, że nie napisałem listów, które miałem zamiar posłać już jutro. Byłbym niepocieszony i smutny, że nie mówiłem wystarczająco często moim braciom i dzieciom, jak bardzo je kocham.

Od już i teraz nie staram się opuścić, przeczekać ani wstrzymać niczego, co mogłoby wprowadzić mnie w dobry humor, dać powód do radości i śmiechu, i każdego dnia powtarzam sobie, że dzień dzisiejszy jest wyjątkowy. Każdy dzień, każda godzina, każda minuta.


Jeżeli dostałeś tę wiadomość to dlatego, że jest ktoś dla kogo jesteś ważny i najprawdopodobniej istnieją dla Ciebie osoby ważne.

Jeżeli jesteś zbyt zajęty, żeby poświęcić kilka minut na wysłanie innym tej wiadomości i powiedziałeś sobie, że zrobisz to za jakiś czas - to znaczy, że szczęście jest daleko od Ciebie i być może nigdy do Ciebie nie przyjdzie.

Warto też postarać się to, co poniżej, wprowadzić w życie...

Wskazówki na lepsze życie

Lepszego życia...

do strony «rożności»